Fabienne nie mogła usiedzieć w miejscu po przejściu na wcześniejszą emeryturę, zwłaszcza że oferowane jej prace za płacę minimalną były zwyczajnie nieopłacalne. Postawiła na pasję do motoryzacji i dziś, zamiast odpoczywać, dostarcza samochody w najdalsze zakątki kraju, dorabiając do świadczenia pokaźne kwoty.
Nowy rozdział zamiast nudy na emeryturze
Fabienne, mieszkająca w małej miejscowości między Sablé-sur-Sarthe a Angers, przez lata pracowała jako techniczka farmacji. Gdy w wieku 58 lat wysłano ją na zawodowy odpoczynek, poczuła, że to jeszcze nie czas na kapcie i fotel. Szczerze mówiąc, oferty pracy, które znajdowała, były frustrujące – zbyt dalekie dojazdy i głodowe stawki.
Wszystko zmieniło się dzięki jej partnerowi, który pokazał jej platformę Hiflow. To tam Fabienne odkryła, że może łączyć zarabianie z tym, co kocha najbardziej: prowadzeniem luksusowych aut i wolnością. Mówiąc wprost, zamieniła aptekę na fotel kierowcy i nie żałuje ani jednego przejechanego kilometra.
Jak wygląda praca mikroprzedsiębiorcy za kółkiem?
To nie jest zwykłe „jeżdżenie”. Fabienne działa jako mikroprzedsiębiorca, co oznacza, że sama zarządza swoim grafikiem, budżetem i logistyką. Jej codzienność to konkretne liczby i twarda kalkulacja.
- W 2025 roku zrealizowała 180 misji transportowych.
- Przejechała łącznie prawie 37 200 kilometrów.
- Średni dystans dzienny to od 200 do 400 kilometrów.
- Skupia się głównie na regionie Wielkiego Zachodu Francji, unikając małych aut miejskich.
Ile naprawdę można wyciągnąć „na rękę”?
Zarobki Fabienne robią wrażenie, ale kobieta twardo stąpa po ziemi. Słuchajcie, to nie jest czysty zysk bez żadnych nakładów. W zależności od miesiąca, jej przychód brutto wynosi od 800 do 1500 euro.
1. Z tych kwot należy opłacić paliwo oraz przejazdy autostradami.
2. Czasami konieczne jest wykupienie noclegu w hotelu, jeśli trasa jest zbyt długa.
3. Obowiązkowe są rozliczenia podatkowe wynikające ze statusu firmy.
4. Według danych platformy, przeciętny kierowca zarabia około 500 euro netto miesięcznie przy sześciu dostawach.
Fabienne podkreśla, że najbardziej ceni sobie niezależność. Sama wybiera trasy i godziny pracy. Czuć zapach nowej tapicerki w dostarczanym aucie i słyszeć pomruk silnika na autostradzie – to dla niej nagroda, której nie dadzą żadne inne zajęcia dla seniorów.
